Wtedy też pierwszy raz usłyszałam o Nicolai Tesli, geniuszu którego wynalazki zelektryzowały świat i który chciał zapewnić ludzkości darmowy prąd. Niestety zderzył się z amerykańskim kapitalizmem epoki Edisona i Rockefellera z których pierwszy opatentował jego wynalazki, drugi zaś zabetonował system energetyczny przez konwencjonalny przemysł oparty na kopalinach. Teraz Musk m.in. łamiąc prawa pracownicze odziera nazwisko Tesli z misji jego życia, jaką było uwolnienie energii dla wszystkich a przede wszystkim dla biednych, co wreszcie się dzieje za pomocą OZE, choć bywa wypaczane przez pragnienie zysków.

Jadąc po chorwackiej magistrali usłyszałam wówczas, że Serbowie i Chorwaci spierają się o jego narodowość. Wujek mojej siostry przyrodniej, będący Chorwatem uważał go za Chorwata.

Ja uważam, że dobro a więc w tym socjalizm są internacjonalistyczne to sałatka też może.

A sałatka chłodząca i sycąca jest. Jednak czy to nie fanaberia, żeby gotować i smażyć, żeby następnie chłodzić? Efekt jest znakomity na upały – rzadko co tak smakuje i chłodzi w upał a ponieważ zalewa octowa konserwuje, sałatka jest badzo piknikowa.

Ale zanim osiągnie te wszystkie walory potrzebuje związać się ze sobą co najmniej 8 godzin przed podaniem, umieszczona w lodówce.

Przepis

  • 6 dużych białych ziemniaków np. IRGA lub Yukon Gold
  • 2 spore żółte cebule, przekrojone na polówki i pokrojone i pokrojone w plastry
  • 1/4 szklanki białego octu
  • 1/2 szklanki oliwy z oliwek/oleju słonecznikowego
  • 1 ząbek czosnku, drobno posiekany
  • 1 pieczona czerwona papryka, posiekana
  • Pomidory suszone (opcjonalnie)
  • 1 1/2 łyżeczki soli
  • 2 łyżki cukru
  • opcjonalnie kapary (nie polecam ogórków)
  • opcjonalnie batat (sam, lub w mniejszej ilości niż ziemniak, żeby nie zdominował słodkawym smakiem)

Ugotowane, ale w stanie aldente i wystudzone ziemniaki kroimy w plastry. Smażymy paprykę pokrojoną w kostkę, możemy dodać przypraw słodkiej i ostrej papryki. Ostudzoną mieszamy w słoiku z olejem, octem i pieprzem, zamykamy przykrywką, wstrząsamy i polewamy ziemniaki z cebulą i czosnkiem. Po wystygnięciu wstawiamy do lodówki. Ziemniaki powinny być dobrze oblepione sosem.